GRA SŁÓW

Za pomocą nieprzetłuma­czalnej gry słów, tak oto jednym zdaniem streścił cały problem: „Ce qui distingue le bourgeois, c’est la distinction.” Tak więc „dystynk­cja”, „wytworność” stała się ostatecznie tym czynnikiem, który na początku wieku XIX zepchnął burżuazję dokładnie na te same pozycje, na jakie spychała ona poprzednio dworską arystokrację. A więc to nie treść mody jest naśladowana, lecz sposoby wyróżniania się poprzez modę, za pomocą etykiety i ceremoniału.

MODA PO STRONIE WŁADZY

Okazało się bowiem, że królowie przejęli cesarskie pretensje do panowania nad światem. Dało to początek wielu wojnom, w których Hiszpania, Anglia i Francja walczyły o hegemonię w Europie. Moda jest jednak po stronie władzy. Wyraźnie można się o tym przekonać, przyglądając się temu, jaki chaos wybuchł u schyłku średniowiecza w dziedzinie mody we wszystkich krajach europejs­kich. Każdy bez zastanowienia brał to, na co akurat natrafił; mówiliś­my już o tym poprzednio.

SZLACHECKIE MOŻLIWOŚCI

Szlachta nie miała już teraz praktycznie prawie żadnej możli­wości wyróżnienia się na właściwym sobie polu, była totalnie bez­czynna. Tym samym moda i etykieta stały się głównymi środkami wyrazu, w których w państwie absolutnym mógł jeszcze znaleźć potwierdzenie dworski arystokrata. Oczywiście trzeba było wieków, nim doszło do takiej sytuacji, ale konsekwencje są przecież zupełnie oczywiste. Arystokracja wtłoczona w okresie absolutyzmu między centralną władzę państwową a rosną­ce w siłę mieszczaństwo – jeżeli chciała wybronić swoją tożsamość – musiała jak najostrzej odciąć się od mieszczaństwa.

KRAŃCOWE POSTACIE NAŚLADOWNICTWA

Tak więc byłyby one w pewnym sensie po prostu krańcowymi postaciami naśladownictwa, w których traci ono zarówno swój sens społeczny (jako wyróżnienie), jak i funkcję uspołeczniającą. Mimo całej podkreślanej solidarności koterii (opierających się jednak prze­cież na zasadzie negatywnej, a mianowicie na odrzuceniu powsze­dniości; „odi profanum vulgus et arceo…”), członkowie tych koterii są równie aspołeczni jak ich sfrustrowani przywódcy. Są więc typowymi grupami outsiderów, świadczy o tym między innymi fakt, że koterie z natury rzeczy mają niedługi żywot i to nie jedynie dlatego, iż naj­częściej tylko na krótko wystarcza im oddechu, lecz głównie dlatego, że z reguły bardzo szybko ulegają rozkładowi z powodu wewnę­trznych sporów.

AKTORZY I WIDZOWIE

Tymczasem bardziej od naśladownictwa istotna dla ukształtowa­nia się mody jest inna podstawowa więź społeczna, której znaczenie też poznano wcale nie tak dawno. Skoro mówimy już o tym, że wyróżnienia nie da się rozpatrywać w oderwaniu od uznania, to możemy ten stosunek zilustrować bardzo konkretnym przykładem, jakim jest wzajemny stosunek aktorów i widzów. Wspominaliśmy już o              tym, jak szczególną rolę pełni świadomość oglądania dla mody. Wyróżnienie więc zakłada uznanie, w sprzyjających okolicznościach próbuje się nawet planowo je prowokować.

CELOWE PRZEMYŚLENIA

Było to wynikiem jedynie czysto racjonalnych, celowych przemyśleń. Wielokrotnie mówiliśmy jużo ir­racjonalnych elementach mody, musimy więc odsunąć na bok ten rodzaj naśladownictwa. Jest to już zupełna skrajność. Sami możemy się bez trudu przekonać, że naśladownictwo na dobrą sprawę nigdy nie funkcjonuje samo z siebie, niejako automatycznie. Przeciwnie, podlega wpływom czynników stymulujących i hamujących. Bodźcem może być niewątpliwie jakakolwiek więź z człowiekiem, którego naśladujemy. Największe znaczenie mogą przy tym mieć: sympatia, podziw czy też szacunek dla jego poglądów, postawy itd.

RÓŻNE ROZMIARY

Zachowują się tak – jak powiedziano – już ludy prymitywne, wśród których wyróżnie­nie służy zarówno podkreślaniu sukcesu osobistego, jakteżwyodręb- nianiu poszczególnych grup {mężczyzn i kobiet, starych \ młodych, zawodów, pozycji społecznych itd.). A więc pierwszą i podstawową funkcją wyróżnienia jest wyodrębnianie. Wyodrębnić to jednak zna­czy również skontrastować. W ten sposób natychmiast wytwarza się zdecydowany dystans między niegdyś wyróżnionymi (z powodu przynależności do jakiejś grupy czy dzięki pozycji osobistej) a resztą, dystans, który może przybierać różne rozmiary.

ZASKAKUJĄCE ZNACZENIE

Etykieta zobowiązuje nas przy tym do odwzajemniania aktów gościnności, których doświadczyliśmy, to znaczy do rewanżu. Słowo rewanż kryje jeszcze dzisiaj bardzo wyraźny, pierwotnie wo­jowniczy charakter. Kodyfikacja tego rodzaju postępowania sprawia najbardziej zaska­kujące wrażenie, gdy zastanowimy się na przykład nad czymś takim jak upominki. Na ogół chcemy traktować prezent jako przejaw najczy­stszej spontaniczności i serdecznej bezpośredniości. Jednak wystar­czy przyjrzeć się roli, jaką spełniały podarunki w dziejach ludzkich społeczeństw, by zrozumieć, że również obdarowywanie odbywa się według ścisłych reguł społecznych.

RYWALIZACJA I PRESTIŻ

Chociaż dotychczas dochodziliśmy raczej do wniosków negatyw- • nych, to przecież w tym, co dotąd powiedziano, istnieje pewien punkt.zaczepienia,który może się okazać bardzo owocny. Nawet jeżeli bez zastrzeżeń przyjmiemy spostrzeżenie, że społeczeństwo stanowe w formie czystej nie zna przenikania mody między poszczególnymi stanami (to znaczy z góry na dół), to przecież nie ulega także wątpli­wości, iż w obrębie warstw wyższych moda ulega poważnym przeob­rażeniom. Obszernie o tym informuje każda historia ubioru. Ogólnie można powiedzieć, że w każdym silnie rozwarstwionym społeczeń­stwie, a więc w takim, w którym władzę sprawowały nie poszczegól­ne, cieszące się autorytetem osoby, lecz całe grupy, czy były to całe stany, czy też ich arystokracja, w ramach grupy (lub grup) wyższej to­czy się pod każdym względem daleko posunięte współzawodnictwo.